| EKIPA | Z | P | D | PKT |
| Avs | 11 | 5 | 1 | 23 |
| Wild | 9 | 6 | 2 | 20 |
| Flames | 7 | 8 | 3 | 17 |
| Canucks | 8 | 8 | 0 | 16 |
| Oilers | 6 | 10 | 1 | 13 |
| M | G | A | PKT | +/- | PIM |
| 4 | 2 | 6 | 8 | -1 | 0 |
| Gracz | G | A | Pkt |
| Stastny | 9 | 13 | 22 |
| Sakic | 5 | 13 | 18 |
| Wolski | 7 | 8 | 15 |
| Brunette | 3 | 11 | 14 |
| Smyth | 6 | 7 | 13 |
| Jak oceniasz ruchy Avs przed trade deadline? |
11 Listopad 2007
sezon zasadniczy
: ![]()
(11-6-1) (9-6-2)
| I | II | III | W | |
| Avalanche | 1 | 2 | 1 | 4 |
| Wild | 0 | 2 | 0 | 2 |
16 Listopad 2007
sezon zasadniczy
8:30 pm ET, 2:30 CET
: ![]()
(7-7-3) (11-6-1)
AHL
07/03: Lowell vs Albany
CHL
09/03: Arizona vs Austin
M.Svatos [RW]
- pachwina
K.Skrastins [D]
- kolano
J.Leopold [D]
- lewy nadgarstek, powrót do gry lada dzień
P.Turgeon [C]
- łydka, bliżej nieokreślony termin powrotu do gry
P.Brisebois [D]
- dysk, będzie pauzował prawdopodobnie do końca sezonu
| W.Wolski | ![]() |
| P.Stastny | ![]() |
| B.Richardson | ![]() |
| K.Cumiskey | ![]() |
| T.J.Hensick | ![]() |
| C.Burki | ![]() |
| Ch.Stewart | ![]() |
| R.Stoa | ![]() |
| B.Hemingway | ![]() |
| J.Boychuk | ![]() |
Ranking obejmuje miesiąc grudzień i uwzględnia umiejętności, aktualną formę, dokonania i poziom lig, w których występują zawodnicy.
Przy moim poprzednim artykule miałem rację w paru kwestiach, jednak nie w przypadku: „Nie przypuszczam, by Colorado miało się opuścić przy punktowaniu”, i: „Martwię się trochę o nasz skład, jeśli chodzi o gry specjalne – w przewadze i osłabieniu”. Avs potrafi strzelać – mają średnio 2.08 gola przy grze 5-na-5, czyli 2 miejsce w lidze. 17 razy strzelili po 4 lub więcej goli. 7-miu napastników Colorado posiada więcej niż 20 punktów, i zaledwie 2-óch ma negatywny współczynnik +/-. Na nieszczęście, ciągle nie mogą uporać się z grą, gdy mają o jednego zawodnika więcej. Colorado pod względem skuteczności w powerplay notowana jest na 13-tym miejscu (i 21-szym na wyjeździe), ale 21-szym, gdy grają 5-na-4, co nie jest zbyt rewelacyjnym wynikiem. Wielokrotnie w tym sezonie, Avs powinno było zamienić PP na gola, dzięki któremu osiągnięłoby prowadzenie w meczu, bądź też zniwelowało stratę, jednak tak się nie działo. PK nie było dużo lepsze (a tak naprawdę – to gorsze), choć winię w tym wypadku bardziej bramkarza, niż napastników.
Postaram się wszystko streścić w miarę krótko…
Joe Sakic
Co można o nim jeszcze powiedzieć? Nie widać po nim żadnych oznak zwalniania tempa. Oglądająć go i Pierre’a Turgeona, Sakic wygląda na 5-6 lat młodszego, niż jest. A jest przecież najstarszym zawodnikiem w drużynie, spędzając czas na lodzie średnio 2,5 minuty dłużej niż jakikolwiek inny napastnik w drużynie. Sakic jest (rzecz jasna) siłą ofensywną, ale jednocześnie także jednym z czwórki najlepszych napastników defensywnych. I jest przy tym zadziwiająco konsekwentny. W pierwszej połowie poprzedniego sezonu – 44 punktów. W drugiej? 43 punkty. Pierwsza połowa tego sezonu? 44 punkty. Moje dwie mniejsze „skargi”: posiada nadal ten sam potężny strzał, choć już nie z tą samą zabójczą celnością, oraz, że osobiście nie sądzę, aby był wystarczająco skuteczny w PP, by mógł zostać usprawiedliwiony innymi zaletami. Tak czy inaczej, Sakica nadal oceniam na 5.
Andrew Brunette
W ostatnim sezonie Brunette przemieszczał się po różnych liniach. W tym natomiast wszystkie mecze oprócz jednego zagrał z Joe’em Sakicem, co wpłynęło na jego wyniki (jest na dobrej drodze pobicia życiowego rekordu 71 punktów). Brunette zawsze gra tak, jak potrafi najlepiej za bramką, choć także zaskakuje dobrą kontrolą krążka również przed bramką. Jego brak szybkości powoduje jednak, że musi ratować się faulowaniem – i ma to miejsce zbyt dużą ilość razy, nie ma ponadto zbyt dużego wpływu na defensywę drużyny. Ocena solidne 4 – nadal jest na drugim miejscu w drużynie pod względem ilości punktów.
Tyler Arnason
Prawdopodobnie nie będzie dużym zaskoczeniem stwierdzenie, że Arnason stał się nieco mniej stabilny w tym sezonie; brak owej stabilności i intensywności w grze jest dużym argumentem przeciwko niemu. Ale czasami Arnason wygląda jak czarodziej na lodzie – płynnie omijający przeszkody, oddający idealny strzał w bramkę przeciwnika. Zdobył 10 goli (w drużynie jeden z najlepszych wyników) i 21 punktów. Tylko sobie wyobrazić co by było, gdyby wykazał się równym wysiłkiem przy każdym swoim pobycie na lodzie? Arnason jest pod względem punktów/ilość minut spędzonych na lodzie w trakcie przewagi notowany na drugim miejscu od końca – rozczarowujący wynik 5 punktów przy grze 2+ minut na mecz. No i jeśli chodzi o wygrywanie wznowień, ma najgorszy wynik z drużyny – 41%. Ocena: 3.
Milan Hejduk
Jeśli spojrzeć na karierę Hejduka (od 4-ech sezonów spadek skuteczności) czy jego płace (3,8 mln $, czyli 3-cia najwyższa w drużynie), to można dojść do wniosku, że jest jednym wielkim nieporozumieniem. Jednak odkąd układam ten artykuł, gra Hejduka ulega znacznej poprawie. W przeciwieństwie do Arnasona, nie sądzę aby problemem Hejduka był brak stabilności czy niedostatecznie wkładane serce do gry – w końcu ma najwięcej oddanych strzałów w drużynie, a jeździć na łyżwach potrafi bardzo dobrze. To chyba raczej kwestia tego, w jak dogodnych sytuacjach oddaje strzały: jest na 9-tym miejscu w drużynie pod względem skuteczności w tym aspekcie. A także, podobnie do Arnasona, w grze 5-na-5 spisuje się dobrze, natomiast zawodzi w przewadze (najgorszy wynik pod względem punktów/ilość minut spędzonych na lodzie w trakcie przewagi). Hejduk nie spędza masy czasu w osłabieniu, ale też niczym się specjalnie nie wykazywał, gdy drużyna musiała wybronić osłabienie. Ocena: 3+
Paul Stastny
Stastny miał solidną pierwszą połowę. 3-cie miejsce pod względem ilości punktow, 2-gie wśród napastników w największej ilości czasu na lodzie. Jeździ dobrze na łyżwach, jest efektywnie spisuje się przy grach w osłabieniu (jeśli chodzi o statystyki, to najlepszy wśród napastników), widać w jego defensywnej grze dużo poświęcenia. Mógłby być lepszy we wznowieniach (47,9%) i może troszkę stabilniejszy, jeśli chodzi o punktowanie, ale ogólnie zasługuje na solidne 4+
Wojtek Wolski
Jeśli pisałbym to o samym grudniu, Wolski byłby niemal perfekcyjny (włączając w to jego nagrodę dla najlepszego pierwszoroczniaka miesiąca). Zanim dołączył do pierwszej linii z Sakicem i Brunettem, Wolski miał pewne problemy – często zawiniał, stojąc po prostu i czekając, aż ktoś mu poda krążek; a gdy go miał - walczył, zamiast się poruszać naprzód z krążkiem. Wszystko to jednak poprawił, zwłaszcza kontrolę krążka, dzięki czemu miał mocną drugą połowę. Ocena: 4-
Marek Svatos
W zeszłym sezonie zaskakujący pierwszoroczniak “rośnie” w bólach w swoim drugim roku. Można było się jednak spodziewać, że będzie grał nierówno. Co ciekawe, miesięczna średnia ilości oddawanych przez niego strzałów na mecz coraz bardziej spada (4.1,3.0,2.4). Choć oglądanie go przy krążku należy do przyjemności, to jednak jego efektywność w dużo mierze uzależniona od kolegów z linii. Svatos usprawnił swoją grę w defensywie, choć nie aż tak, by został zawstydzony przez Guya Carbonneau. Ocena: 4-
Archiwum